Dental Tribune Poland

Piezosurgery Touch

W 1997 r. włoska firma Mectron wynalazła nowatorskie urządzenie do piezoelektrycznego cięcia kości. W 2011 ponownie zrewolucjonizowała rynek, wprowadzając Piezosurgery Touch. Dziś nie ma bardziej skutecznej metody do precyzyjnej i bezpiecznej chirurgii stomatologicznej. A to tylko jedno z wielu zastosowań tej technologii.

Rewolucyjna technologia
Choć piezochirurgia datuje swoje początki na 1988 r., kiedy Tomaso Vercelotti zademonstrował wykorzystanie oscylacji w zakresie fal ultradźwiękowych do cięcia tkanek twardych, samo zjawisko piezoelektryczne znane było już w XIX w. Właśnie wtedy bracia Piotr i Jakub Curie odkryli interesujące właściwości niektórych kryształów, odkształcających się podczas przewodzenia prądu elektrycznego.
Pomimo tego, że obie te rzeczy wydają się nie mieć ze sobą związku, okazało się, że przekazując wysokiej częstotliwości drgania do końcówki tnącej, otrzymać można efekty niedostępne przy użyciu tradycyjnych narzędzi do cięcia kości. Te drugie bowiem „nie widzą” żadnej różnicy pomiędzy operowanym materiałem, niszczą tkankę miękką oraz naruszają strukturę nerwów znajdujących się na ich drodze. Piezosurgery Touch niweluje ten problem, tnąc selektywnie jedynie tkanki zmineralizowane, unikając przy tym nieodwracalnych uszkodzeń wrażliwych naczyń, błony Schneidera czy opony twardej. Każdy chirurg, implantolog i ortodonta wie, że tam, gdzie w grę wchodzą milimetry, nie ma miejsca na margines błędu. I choć brzmi to jak anegdota, za pomocą włoskiego urządzenia oddzielić można fragment skorupki od jajka, nie naruszając przy tym błony, dzielącej białko od żółtka.

Największa liczba końcówek
Specjalnie do zadań wymagających maksimum precyzji, firma Mectron opracowała najcieńsze na świecie piły ultradźwiękowe o grubości 0,35 mm. Ruch każdej z ponad 50 dostępnych i opatentowanych końcówek nie przypomina tego, który wykonywany jest choćby przez tradycyjne skalery. Nie są to bowiem drgania poprzeczne, a podłużne, czyli w projekcji strzałkowej, oraz pionowe. Na co się to przekłada? Na bardzo niski pobór mocy urządzenia (5 W), które wykonuje pracę dostępną dla urządzeń konkurencji przy ponad kilkukrotnie wyższych obciążeniach. I nie jest to jedynie różnica teoretyczna, bowiem to, co nie przekłada się na ruch tnący, musi być wygenerowane w postaci innej energii, w tym wypadku cieplnej. A zbyt wysokie ciepło wiąże się z nekrozą kości.

Bezpieczeństwo i wszechstronność
Poza dokładnością i bezpieczeństwem, jedną z największych zalet piezochirurgii w dentystyce jest jej wszechstronność. Piezosurgery Touch idealnie sprawdza się nie tylko w chirurgii, ale działa również dezynfekująco na ranę, sprzyja procesowi formowania się nowej kości, a dzięki zjawisku kawitacji oraz brakowi uciążliwych makrowibracji, dentysta ma zapewnioną nie tylko bardzo dobrą widoczność w polu zabiegowym, ale również komfort pracy.

Korzystając z Piezosurgery Touch, błyskawicznie docenia się jego ergonomię i estetykę wykonania. Gustowny panel dotykowy oraz intuicyjne menu to efekt ponad 2 dekad doświadczenia i otwartości na sugestie lekarzy dentystów. Nie bez powodu na całym świecie pracuje już kilkadziesiąt tysięcy maszyn firmy Mectron. Używane są wszędzie tam, gdzie za priorytet stawia się precyzję i dokładność cięcia tkanek twardych bez uszkadzania tkanek miękkich. Pod tym względem Piezosurgery nie tylko wyznacza standardy, ale wciąż zachowuje pozycje lidera innowacji.

www.fmdental.pl
 

© 2019 - All rights reserved - Dental Tribune International