Dental Tribune Poland

Systemy CAD/CAM w zabiegach korekcyjnych szczęk w chirurgii ortognatycznej

By Konrad Walerzak
June 06, 2014

Obserwując z jednej strony postępującą specjalizację dziedzin stomatologii, widzimy z drugiej strony potrzebę całościowego spojrzenia na tzw. pacjenta stomatologicznego. Wielu z nas zapewne zastanawia się, gdzie są granice takiego pacjenta i jak się okazuje nigdy nie „kończy się” on ani na zębie, ani na jamie ustnej. Z tego względu w niniejszej pracy przybliżam kilka zagadnień związanych z kształtowaniem ludzkiej twarzy, szczególnie gdy jest ona zdeformowana wadą gnatyczną, zwłaszcza że obserwujemy coraz większe potrzeby podejmowania tego typu działań.

Korekty chirurgiczne deformacji szkieletu twarzy wydają się być jednymi z większych wyzwań współczesnej chirurgii szczękowej i całej zawartej w niej stomatologii rekonstrukcyjnej (Ryc. 1). Powodzenie tych operacji zależy nie tylko od umiejętności operatora, lecz nawet w większej mierze od określenia ostatecznego planu leczenia. W ciągu ostatniego półwiecza poczyniono w tym obszarze znaczne postępy w zakresie technicznych czynników takich, jak:
_osteosynteza stabilna (stosowane płytki pozwalają na ustalenie pozycji szczęki czy żuchwy w zaplanowanej pozycji dającej nie tylko efekt prawidłowego zgryzu, ale i niejako wymuszenia pożądanego profilu twarzy, Ryc. 2),
_nóż piezoelektryczny (ograniczenie krwawienia oraz możliwości urazu naczyń i nerwów przechodzących przez przecinany segment kostny, Ryc. 3), _zminimalizowanie urazu operacyjnego – nowe dostępy chirurgiczne, _dystrakcja kości twarzoczaszki (Ryc. 4),
_zastosowanie materiałów kościozastępczych.

Ogromne znaczenie miała również ewolucja diagnostyki radiologicznej (Ryc. 5), gdzie z sumacyjnych zdjęć dwuwymiarowych przeszliśmy do trójwymiarowych badań tomograficznych z wykorzystaniem mniej obciążającego pacjenta CBCT (Ryc. 6). Znacznego postępu dokonano w technice znieczulenia ogólnego (lepsze monitorowanie i precyzyjniejsze, odpowiednie dla danego pacjenta podawanie leków anestetycznych), czyniąc je znacznie bezpieczniejszym i pozwalającym chirurgowi na przeprowadzenie zabiegu zgodnie z założonym planem (Ryc. 7).

Celem leczenia na obecnym etapie wiedzy stało się nie tylko uzyskanie prawidłowego zgryzu (Ryc. 8), ale również osiągnięcie prawidłowych proporcji twarzy (Ryc. 9), zdrowe przyzębie (Ryc. 10), odpowiedni profil górnych dróg oddechowych (Ryc. 11-13), zdrowe stawy skroniowo-żuchwowe, stabilne wyniki leczenia i – co bardzo ważne – satysfakcja pacjenta (Ryc. 14). Takie właśnie upodmiotowienie pacjenta, danie mu większego udziału decyzyjnego w całym planowaniu korekty gnatycznej uwidoczniło słabość tradycyjnych metod na płaszczyźnie komunikacyjnej. Dodatkową osią tych zmian stało się odejście od analiz twarzoczaszki opartych na analizie tkanek twardych w kierunku analiz opartych o tkanki miękkie, tzw. STCA – soft tissue cephalometric analysis (Ryc. 15).

Niepomijalnym problemem stała się wręcz wzajemna niespójność dużej liczby analiz cefalometrycznych opartych na podstawie czaszki. Tak więc to tkanki miękkie stanowią o poddawanym ocenie profilu czy też proporcjach twarzy pacjenta. Oczywistym następstwem wydaje się więc przejście od tradycyjnych, opartych na podstawie czaszki, dwuwymiarowych metod planowania zabiegów gnatycznych do trójwymiarowych modeli cyfrowych, dających możliwość wizualizacji wyników leczenia na poziomie tkanek miękkich. Systemy takie składają się z:
_urządzenia dającego możliwość stworzenia trójwymiarowego, cyfrowego modelu kośćca twarzoczaszki oraz zarysu tkanek miękkich w naturalnym ustawieniu głowy (NHP – natural head position) i jest to najczęściej CBCT,
_oprogramowania umożliwiającego nałożenie fotograficznego obrazu tkanek miękkich na powierzchnię w/w modelu, (Ryc. 16),
_przeprowadzenia wirtualnego zabiegu chirurgicznego, uwzgledniającego odmienność anatomiczną każdego pacjenta z wizualizacją wyników leczenia, (Ryc. 17- 20),
_cyfrowego wygenerowania szyn lub szablonów zabiegowych przenoszących zaprezentowany plan, leczenia zaakceptowany przez pacjenta, na salę operacyjną (Ryc. 21),
_urządzenia wytwarzającego wspomniane szyny w technice frezowania lub drukowania 3D,
_oceny osiągniętych wyników (Ryc. 22-24).

Odnosząc się do deklarowanego szerokiego spojrzenia na „pacjenta stomatologicznego” nie sposób nie wskazać kolejnego pola z jednej strony dzielącego specjalistów, z drugiej – wskazującego na pilną potrzebę ich współpracy. Zagadnienie związane jest z pacjentami manifestujacymi wadę gnatyczną, jednocześnie posiadającymi braki w uzębieniu. Lekarze protetycy często odbudowują uzębienie takich pacjentów kompensując, pogłębioną brakami wadę. Chirurdzy zaś odmawiają często leczenia ze względu na niewystarczającą stabilizację i obawy o trwałość wyników leczenia. Techniki CAD/CAM pozwalają na stworzenie platformy komunikacyjnej dla lekarzy i pacjentów, pozwalającej opracować wspólny plan leczenia oraz stworzenie szablonów lub prefabrykowanie tymczasowych uzupełnień stałych dających stabilne oparcie dla szczęk w trakcie ewentualnego zabiegu. Pozwalają także na szybkie wykonanie uzupełnień protetycznych po zabiegu. Jak zatem widać z przybliżonej powyżej tematyki, systemy CAD/CAM mają szansę stać się w najbliższym czasie swoistym spoiwem dla wysokowyspecjalizowanych dziedzin stomatologii, poszerzając jej zakres o kształtowanie twarzy pacjenta z niebagatelnym wpływem na jego życie.

 

embedImagecenter("Imagecenter_1_1235",1235, "large");

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

© 2020 - All rights reserved - Dental Tribune International