Dentysta zmieni wgląd twarzy pacjenta

Search Dental Tribune

Dentysta zmieni wgląd twarzy pacjenta

E-Newsletter

The latest news in dentistry free of charge.

  • This field is for validation purposes and should be left unchanged.
fot.: Leah-Anne Thompson/shutterstock
Unident Union Dental Spa

By Unident Union Dental Spa

pon. 14 lipca 2014

save

Zacięty, ironiczny, smutny –niekorzystny wygląd twarzy to często efekt schorzeń stomatologicznych. Okazuje się, że dentysta potrafi poprawić wygląd całej twarzy.

Zacięty wyraz twarzy mają najczęściej bruksiści, czyli osoby nawykowo zgrzytające i zaciskające zęby. „Ten destrukcyjny nawyk prowadzi do uszkodzenia szkliwa, rozwoju próchnicy, a także dolegliwości bólowych w obrębie głowy i karku” – wylicza dr Iwona Gnach-Olejniczak, która jako smile designer od ponad 20 lat zajmuje się Dental Face Liftingiem®. Ekspert podkreśla, że bruksizm zmienia także rysy twarzy. „Z powodu nadmiernej pracy stawów skroniowo-żuchwowych rozbudowują się żwacze, czyli mięśnie żucia po obu stronach głowy. Twarz staje się kwadratowa, o zaciętym i agresywny charakterze. Czasem wręcz widać intensywną pracę żwaczy w trakcie mówienia” – opisuje dentystka. Czy można pozbyć się zaciętej miny? „Relaksacja mięśni polega na zakładaniu na noc ruchomego aparatu. Chroni on zęby przed destrukcyjnym zgrzytaniem oraz pozwala zapomnieć o nawyku. Czasem stosuje się też zastrzyki z botoksu, żeby opanować odruch” – wylicza dr Gnach-Olejniczak.

Jako wiecznie zdziwieni, niepewni siebie, a nawet gapowaci – tak odbierani są często posiadacze zgryzu otwartego, czyli osoby ze stale niedomkniętymi ustami. „Zgryz otwarty to zaburzenie, które najczęściej jest konsekwencją ssania kciuka w dzieciństwie, ale także efektem tłoczenia języka. Może wynikać również z nierównomiernego wzrostu szczęk” – wylicza dentystka. Jak zgryz otwarty wpływa na wygląd twarzy? Staje się ona wydłużona w dolnym odcinku, mięśnie warg tracą prawidłowe napięcie, stają się jakby bezwładne. Podobnie dzieje się z językiem, przez co zgryzowi otwartemu towarzyszą zaburzenia mowy. „Takie stale półotwarte usta są charakterystyczne dla twarzy wielu modelek” – zauważa ekspert. Zgryz otwarty leczy się ortodontycznie za pomocą aparatu samoligaturującego. Kuracja zajmuje średnio 12-15 miesięcy.

W codziennym życiu uśmiech dziąsłowy, tzw. gummy smile może wywoływać kompleksy, a jego posiadacze mogą być odbierani jako osoby nadmiernie wesołkowate czy niepoważne. Jak leczy się gummy smile? „Wszystko zależy od przyczyny uśmiechu dziąsłowego. Jeśli jest nią nadpobudliwość mięśni górnej wargi, można zastosować toksynę botulinową. Dzięki uspokojeniu mimiki, góra warga nie będzie już tak mocno się unosić podczas mówienia czy w uśmiechu” – wyjaśnia dr Gnach-Olejniczak. Gdy gummy smile wynika z nieprawidłowego ustawienia zębów, stosuje się aparat ortodontyczny w celu zmiany położenia zębów przednich. Często taką kurację łączy się z zabiegiem chirurgicznym, podczas którego laserowo usuwa się nadmiar dziąsła i kości, i w ten sposób wydłuża korony zębów. Przyzębie goi się wokół tymczasowych licówek, które potem zamienia się na licówki ostateczne (lub korony, jeśli są wskazania).

Doświadczonemu dentyście wystarczy jedno spojrzenie na twarz i już wie, że pacjentowi brakuje zębów trzonowych. Skąd to wie? Z wyrazu twarzy! „Braki skrzydłowe, czyli usunięte i niezastąpione implantami zęby trzonowe wywołują zanik kości szczęk. Gdy skóra traci podparcie kostne, rysy twarzy zmieniają się, opada owal, pojawiają się bruzdy nosowo-wargowe. Twarz wygląda smutniej, a nawet starzeje się szybciej niż powinna” – opisuje dr Gnach-Olejniczak z Wrocławia. Rozwiązaniem jest implantacja, najlepiej wczesna, do 3 miesięcy od usunięcia zęba. Jednak nawet stary brak można uzupełnić implantem i odbudować utraconą kość, a dzięki temu poprawić rysy twarzy.

Przez worki pod oczami twarz wygląda na wiecznie zmęczoną. Tymczasem ciągle podkrążone oczy mogą być efektem wad zgryzu, którym towarzyszy wysoko wysklepione, tzw. gotyckie podniebienie. Zaburza ono pracę naczyń limfatycznych i krwionośnych wokół oczodołów. Dochodzi do zastojów, gromadzenia toksyn, które nie mogą znaleźć ujścia do naczyń chłonnych. „Skóra jest przez to niedotleniona, ciemniejsza i bardziej podatna na zmarszczki. Powstają specyficzne obrzęki dolnej powieki, nazywane workami” – wyjaśnia dr Gnach-Olejniczak. Leczenie ortodontyczne polega na założeniu takiego aparatu, który rozszerzy łuki zębowe i spowoduje obniżenie podniebienia. W ten sposób uwolni się miejsce dla prawidłowej pracy naczyń limfatycznych i krwionośnych w okolicy oczu.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

advertisement