Dental Tribune Poland

Istnieją metody, pozwalające w prosty sposób podnieść rentowność firmy

By Dental Tribune Poland
May 15, 2020

O strategiach finansowych, celach działania i biznesowych wizjach w klinice stomatologicznej rozmawiamy z Tomaszem Nałęczem, ekspertem ds. finansów przedsiębiorstw w Tauer Consulting Dental Management in Practice.

Czy w stomatologii można zastosować strategię finansową?

Jak w każdym biznesie, małym i dużym, powinna funkcjonować strategia finansowa, która jest dopasowana do celów biznesowych właścicieli. Każdy ma swoją wizję i cele, które realizuje w mniej lub bardziej poukładany sposób, bazując na swoich doświadczeniach i wiedzy. Niekiedy wizja bez dopasowania do niej finansów powoduje w efekcie trudności w osiągnieciu celu lub wręcz porażkę. Dlatego wizja firmy musi być wsparta strategią finansową.

Jaka powinna być ta strategia?

Ogólnie rzecz biorąc, budując strategię, należy określić horyzont czasowy, jaki ma ona obejmować oraz sformułować cel działania. Może to być np. maksymalizacja zysków, budowanie wartości firmy czy też rozwój organiczny (np. rozbudowa kliniki czy budowa sieci).

Jak kontrolować finanse firmy? Czy są jakieś proste narzędzia, które każdy może mieć? Na tyle proste, żeby nie „finansista”, który jest właścicielem biznesu był w stanie nadzorować finanse i realizację swojej biznesowej wizji?

Oczywiście, że są i to od dawna. W dzisiejszych czasach coraz mniejsze „biznesy” sięgają po narzędzia dopasowane do potrzeb ich właścicieli. W przypadku mikro- i małych firm są to np. narzędzia kontrolingowe pozwalające monitorować biznes, w krótkim terminie oraz bardziej rozbudowane modele finansowe, dające dodatkowo możliwość prognozowania wyników firmy w przyszłości, np. w oparciu o dane historyczne. Takie narzędzia są „szyte na miarę” pod konkretny biznes, ale są, moim zdaniem, niezbędne do realizowania swojej wizji. Czy są proste? Na pewno wymagają minimum wiedzy o finansach i rachunkowości. W wielu firmach zarządzanych przez osoby niezwiązane z ekonomią zauważam brak wiedzy na temat realnych finansów firmy („bo przecież jest księgowa od tego”). Te osoby wiedzą, że zarabiają, czyli ich firma „wychodzi na plus”, bo mają środki na koncie. Nie wiedzą natomiast, jaki jest ich „zysk księgowy”, EBITDA, czy rzeczywisty zysk gotówkowy danego miesiąca, jak porównawczo wypadają poszczególne miesiące – a te rzeczy trzeba wiedzieć, chcąc się rozwijać. 

Jeśli działalność przynosi zyski, to mamy znakomite pole do działania. Istnieją metody, aby w prosty sposób podnieść rentowność firmy przez optymalizację kosztów (zużycia materiałów stomatologicznych, oszczędzanie na usługach dodatkowych), analizę efektywności zatrudnionych pracowników czy marżowości świadczonych usług. Metody te nie obniżają w żaden sposób jakości i szybkości wykonywanych usług stomatologicznych – czasem po prostu nie zdajemy sobie sprawy, że można osiągnąć ten sam efekt taniej i lepiej.

Choć wydaje się to na początku nieco skomplikowane, to jestem pewien, że każda osoba zarządzająca firmą i jej finansami, niezależnie od doświadczenia i wykształcenia, może zrozumieć, a następnie zastosować w praktyce narzędzia finansowe. Wiedza jest potrzebna nie tylko po to, aby wiedzieć, jak ich używać, ale przede wszystkim po to, aby umieć wyciągać wnioski z wyników, szybko reagować i wdrażać zmiany, jeżeli coś idzie nie tak, jak zakładaliśmy. Tylko szybka reakcja „tu i teraz” na niepożądane czynniki (których przykłady można przecież mnożyć w nieskończoność) może uchronić firmę przed przykrymi następstwami w przyszłości.

Bez narzędzi też można działać?

Oczywiście! Niemniej jednak, moim zdaniem, bez narzędzi finansowych nie zauważa się niekorzystnych czynników w czasie rzeczywistym, zauważa się je dopiero po kilku okresach rozliczeniowych, kiedy się skumulują. Łatwiej przecież ratować się z małych opresji, a nie z gigantycznych. Można to porównać do przeciekającej tamy: zauważając nieszczelność od razu, możemy małymi nakładami finansowymi i pracą załatać ją, a nawet umocnić. Jeśli przeoczymy ten moment, tama zostanie przerwana, a wtedy czeka nas kosztowna i pracochłonna odbudowa.

Czy strategia i zarządzanie finansami uratuje nas przed sytuacjami kryzysowymi, choćby takimi, z jakim mamy do czynienia obecnie?

W zależności od realizowanej strategii, jeżeli posiadamy odpowiednie narzędzia, to jesteśmy w stanie szybko zareagować na napotkaną trudność i dopasować działania. 

Obecnej sytuację nie nazwałbym kryzysem, raczej kataklizmem, na który 90% firm dotkniętych nie była i nie jest przygotowana. Zarządzanie firmą i finansami w kryzysie to szereg innych działań, których nikt wcześniej nie planował, przynajmniej w dobrze funkcjonującym biznesie. Jeśli chodzi o stomatologię, to jestem przekonany, że w najbliższym czasie przychody gabinetów i klinik spadną drastycznie lub w ogóle ich nie będzie w przypadku zamknięcia placówek. Nie wiemy, jak długo ten stan potrwa, ale na pewno nie można czekać i należy przygotować firmę do tzw. restrukturyzacji finansowej. Najgorsze, co można dzisiaj zrobić, to biernie czekać na to, co się wydarzy. Jeżeli sfera finansów jest zabezpieczona, to należy patrzeć w przód i budować grunt pod zintensyfikowane działania na czas, kiedy ten kataklizm już się skończy.

Rozmawiał: Grzegorz Rosiak

Kontakt:

Tauer Consulting Dental Management in Practice

www.tauer.pl

Na zdjęciu od lewej: Justyna Kucharczyk - Ekspert ds. strategii i komunikacji internetowej, Tomasz Nałęcz - Ekspert ds. finansów przedsiębiorstw, Weronika Tauer - założycielka TC, ekspert ds. sprzedaży.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Latest Issues
E-paper

DT Poland No. 2, 2019

Open PDF Open E-paper All E-papers

© 2020 - All rights reserved - Dental Tribune International