Lekarze dentyści nie godzą się na podwyżkę składki na samorząd zawodowy

Search Dental Tribune

Lekarze dentyści nie godzą się na podwyżkę składki na samorząd zawodowy

E-Newsletter

The latest news in dentistry free of charge.

  • This field is for validation purposes and should be left unchanged.
fot.: Kevin Schneider (Pixabay)
Dental Tribune Poland

By Dental Tribune Poland

pon. 31 października 2022

save

Naczelna Rada Lekarska zdecydowała o podwyższeniu od początku 2023 r. składki członkowskiej, którą lekarze i lekarze dentyści mają obowiązek płacić z tytułu przynależności do izb lekarskich. Przynależność do samorządu lekarzy jest obowiązkowa, zgodnie z Ustawą o izbach lekarskich z 2009 r. Nowy wymiar składki to 120 zł.

„Zadania samorządu lekarskiego mają szeroki zakres i są złożone. Część z nich, takich jak prowadzenie rejestru lekarzy, funkcjonowanie sądów lekarskich czy pionu odpowiedzialności zawodowej, przejęliśmy od administracji państwowej. Niestety, nie są one w 100% refundowane ze Skarbu Państwa. Od 2014 r. składka nie była rewaloryzowana. Wtedy została ustalona na 60 zł. Wartość tej kwoty jest dziś zupełnie inna” – powiedział Jan Kowalczuk, przewodniczący Zespołu roboczego NRL ds. analizy wysokości składki członkowskiej, skarbnik ORL w Warszawie.

Po analizach zespołu zwrócono się do okręgowych izb lekarskich o wyrażenie opinii. „W dyskusji o podwyższeniu wysokości składek zapomina się o tym, że głównym beneficjentem nie będzie NIL, ale izby okręgowe. Aż 90% podwyżki trafi do każdej OIL” – zaznaczył Grzegorz Wrona, sekretarz Naczelnej Rady Lekarskiej, który skierował do prezesów okręgowych rad lekarskich pismo z prośbą o odniesienie się do planowanej podwyżki składki. Zdecydowana większość izb (20) wypowiedziała się za podniesieniem składki, 1 była przeciwna, 2 izby odpisały, ale nie zajęły stanowiska, twierdząc, że nie leży to w ich kompetencjach, a 1 izba nie odpowiedziała.

21 października br. NRL ostatecznie podjęła uchwałę, która określa, że od 1.01.2023 r. składka członkowska będzie wynosiła w podstawowym wymiarze 120 zł miesięcznie dla lekarza i lekarza dentysty. Lekarze stażyści będą uiszczać połowę tej kwoty (60 zł), a całkowicie zwolnieni z opłacania składki zostaną lekarze i lekarze dentyści, którzy ukończyli 70 lat. Rada planuje też w najbliższym czasie pochylić się nad kwestią ulg, np. dla lekarzy z niepełnosprawnościami.

Informacja o podwyżce wywołała wiele komentarzy i głosów niezadowolenia wśród lekarzy i lekarzy dentystów. W odpowiedzi na nie
Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski zwrócił się do środowiska lekarskiego:

„Szanowni Państwo, Koleżanki i Koledzy, zmiana wysokości składki wzbudziła poruszenie w naszym środowisku. I słusznie, bo każdy lekarz powinien wiedzieć, za co płaci i ma prawo wymagać. Samorząd lekarski jest dla lekarzy, izby powinny mieć takie cele i tak je realizować, byśmy mieli poczucie, że składka nie jest kosztem, a inwestycją.

Pewnie kilka lat temu, gdy izby kojarzyły mi się z aktywnością skupioną na balach dla działaczy czy wycieczkach dla wtajemniczonych, uśmiechnąłbym się w reakcji na takie stwierdzenie. Ale teraz, gdy samorząd podchodzi coraz ambitniej do swojej roli, a rządzący coraz śmielej próbują dzielić nasze środowisko i antagonizować relację lekarz-pacjent oraz forsują wbrew nam nieracjonalne pomysły dotyczące nas i warunków naszej pracy – uśmiechu nie ma.

Potrzeba urealnienia składki, której wysokość, mimo zdecydowanej zmiany realiów, od 8 lat była taka sama jest czymś logicznym. Wielu z Państwa zadaje sobie jednak pytanie: dlaczego tak dużo? Co do wysokości kwoty, NRL zwróciła się do okręgowych izb lekarskich o rekomendacje oraz zaproponowała, by poszczególne OIL przedstawiły swoje plany. Kluczowa powinna być w tej sytuacji transparentność działań, która należy się każdemu lekarzowi zrzeszonemu w danej izbie. 90% składki trafia do OIL, odpis dla NIL po decyzji o jego obniżeniu wynosi 10%. Ostatecznie, pod głosowanie poddany został projekt uchwały z kwotą 120 zł. Oznacza to, że w ręce okręgów oddana została ogromna odpowiedzialność za nasze środowisko.

By wymagać od izb, zacznijmy od ich roli. Inna jest rola okręgowej izby lekarskiej, inna naczelnej. W okręgach zrzeszeni są członkowie, którzy muszą czuć bliskość i otwartość swojej izby. Zwłaszcza teraz powinni oczekiwać więcej niż administrowania i wypełniania ustawowych obowiązków. Powinni móc liczyć na wsparcie prawne, interwencję rzecznika praw lekarza, zapomogę, wsparcie psychologiczne, udział w programach i projektach, na przestrzeń do realizacji i rozwijania lekarskich inicjatyw, na warsztaty i szkolenia na najwyższym poziomie.

Nie bójmy się zgłaszać do naszych okręgów. Jestem przekonany, że po zmianach w składce każda izba, która faktycznie chce zadbać o swoich członków, będzie udowadniała, jak bardzo przydaje się lekarzom. Biorąc pod uwagę analizy specjalnie powołanego zespołu, który zajmował się kwestią składki, trudno byłoby uwierzyć, że przy tak dużej inflacji izba poradziłaby sobie bez podwyżki. Raczej nie przewiduję scenariusza, że izba chciałaby ograniczyć się do samego istnienia, bo wtedy mogłaby być oceniona przez lekarzy jako niepotrzebna.

Czy OIL przydaje się każdemu lekarzowi? Nie. Tu i teraz z pewnością nie każdemu. Być może 50-letniemu specjaliście, któremu zawodowo świetnie się wiedzie, nie przejdzie przez myśl zgłaszanie się do izby po jakiekolwiek wsparcie. Ale może wsparcie będzie mu potrzebne na emeryturze, gdy dotknie go trudna losowa sytuacja. Ze wsparcia skorzysta mobbingowany lekarz rezydent czy lekarka w ciąży, wobec której pracodawca łamie prawo albo lekarz lub lekarz dentysta potrzebujący pomocy organizacyjno-prawnej w założeniu własnej praktyki bądź nieradzący sobie z wypaleniem zawodowym. Na różnych etapach lekarskiej drogi izba odgrywa inną rolę.

Od Naczelnej Izby Lekarskiej należy oczekiwać reprezentowania środowiska lekarskiego na zewnątrz, skuteczności w zderzeniu z politycznymi rozgrywkami, inicjowania lub blokowania zmian w prawie, skutecznego lobbowania w sprawie warunków pracy, godnych wynagrodzeń, działań na rzecz lepszego systemu ochrony zdrowia, walki o prestiż i szacunek dla naszego zawodu. Często są to karkołomne zabiegi, wymagające zaangażowania mnóstwa energii i dobrych narzędzi. Szyld NIL daje nam mandat do działań w imieniu środowiska. I nie wahamy się z tego mandatu korzystać”.

źródło: NIL

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

advertisement
advertisement