Dental Tribune Poland

Nowozelandczycy przeciwni legalizacji konopii. Czy zakaz ma wpływ na zdrowie jamy ustnej?

Referendum w sprawie legalizacji rekreacyjnego zażywania konopi indyjskich w Nowej Zelandii wykazało, że problemy związane ze zdrowiem publicznym nie są czarno-białe. (Zdjęcie: Rikesh Attadip / Shutterstock)
By By Jeremy Booth, Dental Tribune International
December 02, 2020

Konopie stanowią zagrożenie dla zdrowia jamy ustnej, ale większość pacjentów niechętnie zwraca się do dentystów o poradę. Powodem tego jest z pewnością fakt, że ta substancja jest nielegalna. W październikowym referendum, które odbyło się w Nowej Zelandii, większość głosujących (ponad 51%) opowiedziała się przeciwko legalizacji konopi indyjskich w celach rekreacyjnych.

„Większość Nowozelandczyków ma w swoim życiu kontakt z tą substancją” - powiedziała była premier Nowej Zelandii Helen Clark w lipcowym nagraniu na czacie zatytułowanym „Referendum dotyczące konopi indyjskich”.

„Jest to powszechnie stosowany narkotyk rekreacyjny, który jest mniej szkodliwy dla zdrowia niż tytoń i alkohol” - powiedziała Clark. Jednak wydaje się, że większość wyborców w Nowej Zelandii nie zgodziła się ze stanowiskiem Clark, ponieważ ponad połowa (51,17%) z łącznej liczby 2,88 mln głosów została oddana przeciwko legalizacji.

Badanie ONZ z 2010 roku wykazało, że 17,9% Nowozelandczyków w wieku od 15 do 45 lat używało konopi indyjskich. (Zdjęcie: Don Goofy / CC BY 2.0 creativecommons.org)

Popierający legalizację argumentowali, że szkodliwe skutki używania konopi indyjskich można by lepiej kontrolować, gdyby produkcja, sprzedaż i używanie narkotyku były regulowane przez rząd, a dochody z podatków z legalnej sprzedaży były wykorzystywane do poprawy dostępu do usług zdrowotnych. Aktor Sam Neill mówi: „Bądźmy rozsądni i wreszcie zalegalizujmy marihuanę, na litość boską. Dekryminalizacja, uregulowanie, opodatkowanie”. Organizacje i partie polityczne, które poparły legalizację, to między innymi Helen Clark Foundation, New Zealand Drug Foundation (NZ Drug Foundation) i Partia Zielonych Aotearoa Nowa Zelandia.

Przeciwnicy legalizacji argumentowali, że zwiększyłaby ona negatywne skutki, jakie narkotyk wywiera na zdrowie fizyczne i psychiczne, zwiększając spożycie marihuany wśród młodzieży, nie ograniczyłaby ona przestępczości, wzrosłaby liczba wypadków drogowych i wypadków w pracy. Zarówno Stowarzyszenie Lekarzy Nowej Zelandii (NZMA) oraz Nowozelandzkie Stowarzyszenie Stomatologiczne zajęło neutralne stanowisko i odmówiło odpowiedzi na pytania Dental Tribune International (DTI) na ten temat.

Gdyby głosowanie zakończyło się zwycięstwem zwolenników legalizacji, wówczas Nowa Zelandia dołączyłaby do krajów, które zalegalizowały rekreacyjne używanie tego narkotyku - w tym Kanady, Urugwaju, Gruzji, RPA i 15 stanów USA.

Marihuana a zdrowie jamy ustnej

Kanadyjscy naukowcy przeanalizowali dowody dotyczące wpływu palenia konopi na zdrowie jamy ustnej w badaniu ze stycznia 2020 r. Okazało się, że palenie marihuany jest szkodliwe dla zdrowia przyzębia, ale trudno jest znaleźć jednoznaczne dowody ma związek między paleniem konopii z chorobami jamy ustnej, takich jak próchnica zębów, uszkodzenia tkanek miękkich i nowotwory jamy ustnej.

W Stanach Zjednoczonych rekreacyjne używanie konopi jest legalne w 15 stanach oraz w Dystrykcie Kolumbii, ale nielegalne na poziomie federalnym. American Dental Association udostępnia informacje na temat wpływu konopi na zdrowie jamy ustnej na swojej stronie internetowej, gdzie zauważa, że ​​legalne produkty z konopi indyjskich są coraz częściej dostępne w jadalnych i innych nowatorskich formach, które nie wymagają od użytkowników palenia narkotyku.

Argument za legalizacją

Dr Stephen Graham, dyrektor medyczny w WellSouth, Dunedin w Nowej Zelandii, powiedział w październiku Radio New Zealand (RNZ), że popiera legalizację, ponieważ zmniejszyłaby to obawy niektórych użytkowników potrzebującym pomocy w walce z nałogiem. Legalizacja skutkowałaby wzrostem szczerości pacjentów w kwestiach nawyków związanych z marihuaną. „Dzisiaj nie mamy pewności, czy pacjenci są z nami szczerzy” - powiedział Graham.

Dr Nina Sawicki - która popierała legalizację i zrezygnowała z członkostwa w NZMA ze względu na jej początkowe stanowisko w sprawie referendum - powiedziała RNZ: „Jeśli substancja jest nielegalna, pacjenci często boją się przyznać lekarzowi, czy i ile marihuany używają”.

Kali Mercier, menadżer ds. Polityki w NZ Drug Foundation, powiedziała DTI, że „celem ustawy o legalizacji marihuany zaproponowanej przez rząd Nowej Zelandii było objęcie kontrolą substancji, która obecnie nie podlega żadnym regulacjom. Daje to możliwość regulowania jakości produktów, wprowadzania ostrzeżeń zdrowotnych na opakowaniach, itd”.

„Niestety jakakolwiek polityka jest znacznie trudniejsza do osiągnięcia jeśli rynek jest nielegalny” - dodaje Kali Mercier. Wyjaśniła także, że​​ pomysł podejścia do obrotu marihuaną mógłby być podobny do już istniejących przepisów stosowanych dla wyrobów tytoniowych. „Wysokie ceny na tytoń, pewność, że jest on sprzedawany wyłącznie dorosłym, brak reklam i ostrzeżenia zdrowotne na każdym opakowaniu - to konkretne działania, które podejmuje rząd Nowej Zelandii. W rezultacie palenie tytoniu spadło o połowę w ciągu ostatnich 20 lat w tym kraju. Tymczasem użycie konopi indyjskich podwoiło się. Niestety zakaz oznaczają mniejszą kontrolę, a nie większą i prowadzi do pogorszenia wyników dla zdrowia publicznego”- stwierdziła.

„Gdybyśmy zalegalizowali konopie, moglibyśmy kontrolować ceny, opakowanie, wielkość porcji i - to ważne - moc. Dodatkowo moglibyśmy skupić się na skierowaniu zainteresowania ku wyrobom o niskiej mocy, tj. np. olejom. Niestety tego typu działania są trudniejsze, gdy rynek jest nielegalny” - dodała.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

© 2021 - All rights reserved - Dental Tribune International